Archiwa tagu: wypadek

- Jaka jest różnica między potrąconą na drodze blondynką, a

- Jaka jest różnica między potrąconą na drodze blondynką, a potrąconym psem?
- Przed psem są ślady hamowania.

Opublikowano kawały o blondynkach | Otagowano , , | Skomentuj

Pijany kierowca najeżdża blondynkę na skrzyżowaniu, wysiada

Pijany kierowca najeżdża blondynkę na skrzyżowaniu, wysiada z samochodu podbiega do niej i pyta się:
- Nic się pani nie stało!?, Jest pani ranna!
- Nie skądże całodobowa!

Opublikowano kawały o blondynkach | Otagowano | Skomentuj

Jedzie blondynka autem. Nagle wpada na drzewo. Przód auta ca

Jedzie blondynka autem. Nagle wpada na drzewo. Przód auta cały skasowany. Nagle podjeżdża ciężarówka i kierowca mówi do niej:
- Niech pani dmucha w rurę wydechową to się maska wyprostuje. Blondynka bez chwili zastanowienia dmucha w rurę. Po chwili patrzy a tu nic się nie zmieniło. Podjeżdża auto a z niego inna blondynka wychyla się i mówi wesoła:
- E ty głupia, nie zamknęłaś drzwi.

Opublikowano kawały o blondynkach | Otagowano , , | Skomentuj

Na ulicy czołowo zderzyły się dwa samochody, którymi kierowa

Na ulicy czołowo zderzyły się dwa samochody, którymi kierowały blondynki.
- Proszę spojrzeć, co pani zrobiła! – wykrzykuje jedna z poszkodowanych. – Nie potrafi pani jeździć albo jest pani zupełnie ślepa!
- Ja ślepa! Przecież trafiłam w sam środek!

Opublikowano kawały o blondynkach | Otagowano | Skomentuj

Policjant zatrzymuje samochód. - Proszę pana, przejechał pa

Policjant zatrzymuje samochód.
- Proszę pana, przejechał pan skrzyżowanie na czerwonym świetle. Będzie mandacik.
- Panie władzo, ja bardzo przepraszam, naprawdę nie zauważyłem. A tak szczerze mówiąc, to jestem daltonistą.
Skonfundowany policjant daruje mu mandat. Wieczorem, gdy zdaje służbę koledze, mówi:
- Spotkałem dzisiaj na mieście daltonistę. Świetnie mówił po polsku.

Opublikowano kawały o policjantach | Otagowano , , | Skomentuj

Jechało dwóch policjantów radiowozem i nagle jednego z nich

Jechało dwóch policjantów radiowozem i nagle jednego z nich rozbolał żołądek. Mówi do kolegi:
- Piotrek, zatrzymaj samochód, muszę na chwilę iść w krzaki. Zatrzymali się, wyszedł. Po chwili znowu krzyczy do kolegi;
- Piotrek, rzuć mi bloczek z mandatami – nie mam się czym podetrzeć!
- Czyś ty zwariował? Weź 10 złotych i sobie podetrzyj.
Po pewnym czasie pechowy policjant wychodzi z krzaków, ale jest jakoś dziwnie upaprany.
- A ty coś taki umazany?
- Miałem tylko osiem pięćdziesiąt…

Opublikowano kawały o policjantach | Otagowano , , | Skomentuj

Piękny, letni dzionek, spokojna szosa pod miastem. Radiowóz

Piękny, letni dzionek, spokojna szosa pod miastem. Radiowóz jedzie z ogromną prędkością, ale za to zygzakiem, wpada z impetem na drzewo. Z mocno rozbitego pojazdu gramoli się dwóch „wesołych” funkcjonariuszy policji. Jeden, walcząc z czkawką, mówi do drugiego:
- No, Stasiu, tak szybko na miejscu wypadku to jeszcze nigdy nie byliśmy.

Opublikowano kawały o policjantach | Otagowano , , | Skomentuj