Archiwa tagu: mąż

- Panie doktorze, mój mąż strasznie mnie obraził. - I dlate

- Panie doktorze, mój mąż strasznie mnie obraził.
- I dlatego musi mnie pani budzić w środku nocy?
- Tak, bo teraz trzeba go będzie pozszywać.

Opublikowano kawały o babie | Otagowano , , | Skomentuj

Blondynka do męża: - Jakoś wyjątkowo głupio dziś wyglądam.

Blondynka do męża:
- Jakoś wyjątkowo głupio dziś wyglądam.
- Ależ skąd kochanie, wyglądasz tak jak zwykle – pociesza ją mąż.

Opublikowano kawały o blondynkach | Otagowano , | Skomentuj

Dwóch facetów siedzi przy barze i narzekają jakie to ich żon

Dwóch facetów siedzi przy barze i narzekają jakie to ich żony są przerażające.
Pierwszy mówi:
- Moja jest tak straszna, że jak ją postawiłem na polu zamiast stracha na wróble, to ptaki oddały zeszłoroczne czereśnie…
Drugi na to:
- A moja ma wymiary 90/80/60.
- To całkiem nieźle.
- Taak… Druga noga tak samo…

Opublikowano kawały o małżeństwie | Otagowano , , | Skomentuj

Klasyczna sytuacja: mąż nieoczekiwanie wraca do domu, żona u

Klasyczna sytuacja: mąż nieoczekiwanie wraca do domu, żona ukrywa nagiego kochanka w szafie.
Pech chciał, że mąż, zmęczony, od razu położył się spać. W środku nocy kochanek, korzystając z okazji, przykrywa się futrem i wypełza z szafy.
Mąż się budzi:
- Kto tam?
- Mol!!
- A futro?!
- W domu sobie zjem!

Opublikowano kawały o małżeństwie | Otagowano , , | Skomentuj

Młodzi małżonkowie zasiadają do pierwszego obiadu który jest

Młodzi małżonkowie zasiadają do pierwszego obiadu który jest debiutem kulinarnym żony.
- A czym kochanie nadziewałaś tego pieczonego kurczaka?
- Jak to nadziewałam? Przecież nie był w środku pusty…

Opublikowano kawały o małżeństwie | Otagowano , , , | Skomentuj

Jedzie facet samochodem. Obok siedzi żona. Dopuszczalna pręd

Jedzie facet samochodem. Obok siedzi żona. Dopuszczalna prędkość 100 km/h. Facet jedzie mniej więcej z tą prędkością. Nagle żona rozpoczyna monolog:
- Już Cię nie kocham. Po dwunastu latach po ślubie chcę rozwodu.
Mąż nic nie mówi tylko przyspiesza do 110 km/h.
Żona mówi dalej:
- Pokochałam twego najlepszego przyjaciela – Kazia.
Mąż nic nie mówi tylko dalej przyspiesz do 120 km/h.
Żona przystępuje do rozważania warunków rozwodu:
- Chcę dzieci! Mąż nic nie mówi tylko przyspiesza do 130 km/h.
- Chcę dom i samochód! Mąż dalej nic nie mówi ale przyspiesza do 140 km/h.
- Chcę aby wszystkie karty kredytowe i akcje był na moje nazwisko.
Mąż dalej nic nie mówi ale przyspiesza do 150 km/h.
- A czego ty chcesz?
- Ja już mam wszystko co mnie potrzeba! Mąż przyspiesza do 200km/h.
– A co masz?! Mąż skręca na przeciwny pas jezdni i cedzi przez zęby:
- Poduszkę powietrzną!!!

Opublikowano kawały o małżeństwie | Otagowano , , , | Skomentuj

- Słyszałam – mówi sąsiadka – że pani małżonek złamał sobie

- Słyszałam – mówi sąsiadka – że pani małżonek złamał sobie nogę. Jak to się stało?
- Bardzo głupio. Właśnie robiłam zrazy, więc mój mąż poszedł do piwnicy po ziemniaki. Jak zwykle nie wziął ze sobą latarki, poślizgnął się na schodach i spadł w dół.
- To straszne! I co pani zrobiła w takiej sytuacji?!
- Makaron.

Opublikowano kawały o małżeństwie | Otagowano , , , | Skomentuj

W poczekalni w szpitalu trzech gości czeka na wieści od leka

W poczekalni w szpitalu trzech gości czeka na wieści od lekarza. Nagle wychodzi lekarz i mówi do jednego:
- Urodziły się panu trojaczki.
- O… To dlatego, że moja żona czytała Trzech Muszkieterów…
Za chwile wychodzi ponownie i mówi do drugiego:
- Urodziły się panu siedmioraczki…
- A to dlatego, że moja żona czytała siedmiu wspaniałych…
Na to trzeci mówi:
- Aha… Moja żona czytała Dywizjon 303…

Opublikowano kawały o małżeństwie | Otagowano , , | Skomentuj

Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Ry

Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek…
Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek…
Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy – jednym słowem bóstwo.
Facet w szafie myśli: „Muszę przyznać, że ten Rysiek to ma klasę!”.
Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie.
Facet w szafie myśli: „szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!”.
Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie krateczka-kaloryfer, wysportowany, a klatka jak u gladiatora.
Facet w szafie myśli: „ten Rysiek, to ekstra gość!”.
Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu penis cudowny – pierwsza klasa.
Facet w szafie myśli: „O żesz ty, Rysiek jest rewelacyjny”
W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się ciało z cellulitisem, obwisłe piersi, rozstępy…
Facet w szafie myśli: „Ja pierdolę! Ale wstyd przed Ryśkiem”.

Opublikowano kawały o małżeństwie | Otagowano , , | Skomentuj

Młode małżeństwo, tydzień po ślubie siedzi przy obiedzie. Ż

Młode małżeństwo, tydzień po ślubie siedzi przy obiedzie.
Żona zwraca się do zachmurzonego męża:
- W poniedziałek zrobiłam ci kluski i powiedziałeś, że ci smakują. We wtorek, środę, czwartek i piątek było tak samo… a teraz nagle, w sobotę, już ci moje kluseczki nie smakują?

Opublikowano kawały o małżeństwie | Otagowano , , | Skomentuj