Mąż i żona ogladają w telewizji program psychologiczny o skr

Mąż i żona ogladają w telewizji program psychologiczny o skrajnych emocjach. W pewnym momencie odzywa się mąż:
- Kochanie, to wszystko stek bzdur. Zalożę się, że nie jesteś w stanie powiedzieć mi czegoś, co uczyni mnie radosnym i smutnym jednocześnie.
- Masz największego penisa wśród swoich kumpli.

Opublikowano kawały o małżeństwie | Skomentuj

Po nocy poślubnej żona mówi: - Wiesz… Jesteś kiepskim koc

Po nocy poślubnej żona mówi:
- Wiesz… Jesteś kiepskim kochankiem.
Na to oburzony mąż:
- Skąd możesz to wiedzieć? Po trzydziestu sekundach?!

Opublikowano kawały o nocy poślubnej | Skomentuj

Noc poślubna: - Kochanie dużo było ich przede mną? Mija go

Noc poślubna:
- Kochanie dużo było ich przede mną?
Mija godzina, ona milczy
- Kochanie gniewasz się na mnie?
- Cicho liczę…

Opublikowano kawały o nocy poślubnej | Skomentuj

Nowożeńcy wyjechali w podróż poślubną. Po jakimś czasie ma

Nowożeńcy wyjechali w podróż poślubną.
Po jakimś czasie matka męża dostaje kartkę:
„Mamo, jestem zadowolony, nakarmiony, odzież zadbana, żona spisuje się na medal!”
- O żesz… ledwo co ślub wzięli, a ta już go kłamać nauczyła, suka!

Opublikowano kawały o teściowej | Skomentuj

Niedźwiedź każdego, kogo spotka w lesie, bije jajami po plec

Niedźwiedź każdego, kogo spotka w lesie, bije jajami po plecach. Przechodzi zajączek. Niedźwiedź go bije jajami, a zajączek płacze i się śmieje. Niedźwiedź go się pyta:
- Dlaczego płaczesz?
- Bo mnie boli
- A dlaczego się śmiejesz?
- Bo jeż idzie!!!

Opublikowano kawały o zajączku | Skomentuj

Policjant wysłał swoją żonę i dziecko na wakacje nad morze.

Policjant wysłał swoją żonę i dziecko na wakacje nad morze. Po tygodniu dołączył do nich. Chciał szybko uprawiać seks ze swoją żoną.
- Nie, kochanie, nie możemy, dziecko patrzy.
- Masz rację, chodźmy na plażę.
Po chwili uprawiają seks na pustej plaży. Nagle pojawia się policjant.
- Natychmiast włóżcie swoje ubranie, wstydźcie się, nie możecie tego robić publicznie!
- Racja – powiedział mąż – to był moment słabości. Nie widzieliśmy się przez tydzień. Widzisz, jestem policjantem i byłoby bardzo dziwnie, gdybyś mnie ukarał.
- Nie martw się, jesteś kolegą po fachu i to jest twój pierwszy raz. Ale już trzeci raz w tym tygodniu złapałem tę szmatę uprawiającą seks na plaży i tym razem zapłaci.

Opublikowano kawały dla dorosłych | Skomentuj

Jasio pyta babcię: - Babciu czy byłaś szczepiona na choroby

Jasio pyta babcię:
- Babciu czy byłaś szczepiona na choroby zakaźne?
- Byłam, a dlaczego pytasz?
- Bo ile razy do nas przychodzisz tato mówi: „Znów tę cholerę do nas przyniosło!”.

Opublikowano kawały o teściowej | Skomentuj

Teściowa chciała sprawdzić zięciów, czy ja w ogóle lubią. Po

Teściowa chciała sprawdzić zięciów, czy ja w ogóle lubią. Postanowiła, że wskoczy do studni i będzie udawała, że się topi. Przygotowała sobie wszystko w studni.
Przyjechała pierwszy zięć, no to teściowa buch do studni. Zięć podbiega, patrzy – teściowa. Wyciąga ją ze studni i odnosi do domu. Rano budzi się, widzi przed domem malucha z napisem ,,od teściowej dla zięcia”.
Przyjechał drugi zięć, teściowa ten sam numer. Zięć ja ratuje. Rano wstaje, a tam polonez z napisem ,,od teściowej dla zięcia”
przyjechał trzeci zięć. Teściowa stary numer. Zięć podbiega do studni, odcina linę, na której wisiała teściowa. Teściowa się topi. Zięć rano wstaje, a tam bmw z napisem ,,dla kochanego zięcia – teść”.

Opublikowano kawały o teściowej | Skomentuj

Rozmawia dwóch dresiarzy: – Znasz takich: Beethoven, Mozar

Rozmawia dwóch dresiarzy:
- Znasz takich: Beethoven, Mozart?
- A, co? Kroimy ich?
- Nie. Spoko goście. Melodyjki do komórek piszą.

Opublikowano kawały o dresach | Skomentuj

Jedzie dres swoja Beemką, jedna ręka na kierownicy, ciało po

Jedzie dres swoja Beemką, jedna ręka na kierownicy, ciało pochylone na prawo; szpan na całego, leci muzyczka Umc, Umc. I tak sobie jedzie przez miasto nagle wśród dudnienia basu dochodzi go mocniejsze uderzenie. Dres spanikowany ogląda się dookoła, myśli: „Co jest k…?” Zatrzymał się, wychodzi, ogląda samochód, patrzy kapeć w kole. No wiec otwiera bagażnik, wyciąga woofera, podnosi matę, wyciągnął lewarek, i bierze się za zmianę koła. W tym czasie podjechał drugi dres, wysiadł z samochodu, podchodzi do pierwszego i pyta:
- Co robisz?
- Ściągam koło!
Drugi dres odwrócił się, rozbił szybę i mówi:
- Dobra, to ja biorę radio! :-)

Opublikowano kawały o dresach | Skomentuj