Archiwum kategorii: wypadek

Baca był świadkiem wypadku samochodowego, Poldek walnął w dr

Baca był świadkiem wypadku samochodowego, Poldek walnął w drzewo. Przesłuchuje go gliniarz:
- Baco jak to było?
Na to baca:
- Panocku widzicie to drzewo?
- Widze.
- A oni nie widzieli.

Opublikowano wypadek | Otagowano , | Skomentuj

Jedzie kierowca nową Beemką, a że auto dobre to jedzie 120..

Jedzie kierowca nową Beemką, a że auto dobre to jedzie 120… 160… nagle z za zakrętu wyłania się furmanka i rozpierdziuuuu… kierowca nie wyrobił! Wysiada z auta, patrzy – konie zmasakrowane, no to je dobił, żeby się nie męczyły. Podchodzi do bacy ze strzelbą w dłoni i pyta:
- Baco, jak z Wami?
Na to baca, przykrywając urwane obie nogi:
- Nawet mnie kurwa nie drasnęło!

Opublikowano wypadek | Otagowano , | Skomentuj

Strażak, ratując ludzi z wraku samochodu zagaduje do pasażer

Strażak, ratując ludzi z wraku samochodu zagaduje do pasażera:
- Widzi pan? Nie przypiął pan pasów i ma pan połamane żebra… co najmniej. A kierowca zapiął pasy i siedzi sobie spokojniutko… jak żywy.

Opublikowano wypadek | Otagowano | Skomentuj

Baca łapie okazje na drodze, wreszcie udaje mu się złapać pr

Baca łapie okazje na drodze, wreszcie udaje mu się złapać przejeżdżającego Mercedesa. Wsiada i jadą, ale po kilku kilometrach jakoś tak nudno się zrobiło, więc baca się pyta :
- A co to panocku, za znacek z psodu?
- To? (mówi kierowca pokazując na znaczek mercedesa), to taki celownik, jak kogoś złapie w ten celownik, to już na pewno trafie.
- Aha.
Po kilku kilometrach patrzą, a tu po drodze jedzie jakiś facet na rowerze. Baca mówi:
- A weźcie, panocku, tego człowieka w ten celownik …. Kierowca skręcił i faktycznie rowerzysta znalazł się „w celowniku”, ale ponieważ kierowca nie chciał iść do więzienia, to w ostatniej chwili skręcił, aby nie trafić rowerzysty, chwile potem baca się odzywa:
- Iiiii, kiepski ten pański celownik, gdybym nie roztworzył drzwi to byśmy go nie trafili.

Opublikowano wypadek | Otagowano , , | Skomentuj