Archiwum kategorii: kawały o zwierzętach

Przychodzi niedźwiedź do zająca i rozpaczliwym tonem mówi:

Przychodzi niedźwiedź do zająca i rozpaczliwym tonem mówi:
- Zając, ty się mnożysz jak nie wiem co, a ja nic, pomóż przyjacielu. Zając na to:
- A marchewkę żresz ?
- Nie!
- No staaaaaaary!
Pół roku niedźwiedź je marchew no i nic nie pomogło. Znowu przychodzi do zająca i mówi:
- Zając pomóż, nie bądź taki. A zając na to:
- A marchewkę żresz ?
- Tak!
- A tartą?
- Nie!
- No staaaaaaary!
Więc kolejne pół roku niedźwiedź je tartą marchewkę i nic. Znowu przychodzi do zająca i błaga go o pomoc. Zając:
- A marchewkę żresz?
- Tak!
- A tartą?
- Tak!
- A z groszkiem?
- Nie!
- No staaaaaaary!
No i znów kolejne pół roku niedźwiedź je tartą marchewkę z groszkiem i nic. Przychodzi do zająca i mówi:
- Zając ja cię bronię przed wilkiem i lisicą a ty mi się tak odpłacasz. Pomóż mi bo lata lecą, a ja dzieci nie mam.
- A marchewkę żresz?
- Tak!
- A tartą?
- Tak!
- A z groszkiem?
- Tak!
- A dupczysz?
- NIE!
- No staaaaaaary

Opublikowano kawały o zwierzętach | Otagowano , , | Skomentuj

Przychodzi królik do apteki: - 200 prezerwatyw poproszę Pa

Przychodzi królik do apteki:
- 200 prezerwatyw poproszę Pani magister wydaje towar i mówi:
- E… ale przepraszam, ale mamy tylko 199 sztuk.. Królik się zmarszczył. Spojrzał na panią magister z wyrzutem i mówi:
- No dobra … biorę … ale uprzedzam, że z lekka mi Pani spierdoliła wieczór..

Opublikowano kawały o zwierzętach | Otagowano , , | Skomentuj

Idzie niedźwiedź i woła go zając: - Niedźwiedź, chodź na c

Idzie niedźwiedź i woła go zając:
- Niedźwiedź, chodź na chwilkę. Niedźwiedź podszedł i pyta:
- Co chcesz?
- Pytał o ciebie Gerwazy – mówi zając.
- Jaki Gerwazy?
- Co cię ruchał parę razy. Wściekły niedźwiedź poszedł dalej. Następnego dnia zając znów go woła:
- Niedźwiedź, chodź!
- Nie idę, zając, bo znów zrobisz ze mnie idiotę.
- Nie zrobię, chodź. Niedźwiedź podszedł, a zając mówi:
- Wiesz, Gerwazy się o ciebie pytał.
- Jaki Gerwazy?
- No, ten. Co cię ruchał parę razy. Wściekły niedźwiedź poszedł po radę do wilka. Wilk mu powiedział, żeby powiedział zającowi, że pytał się o niego Egon. Gdy zając znów go zawołał, niedźwiedź mówi:
- Ty, zając, Egon się o ciebie pytał.
- Tak, wiem. Gerwazy mi mówił.
- Jaki Gerwazy?
- Co cię ruchał parę razy.

Opublikowano kawały o zwierzętach | Otagowano , | Skomentuj

Przychodzi zając do nowego sklepu misia i pyta: - Misiu po

Przychodzi zając do nowego sklepu misia i pyta:
- Misiu poproszę pół kilo soli.
- Wiesz zajączku nie mam jeszcze wagi to nasypie ci na oko.
- Do dupy se nasyp…

Opublikowano kawały o zwierzętach | Otagowano , | Skomentuj

Złowił rybak złotą rybkę, a rybka każe mu powiedzieć 3 życze

Złowił rybak złotą rybkę, a rybka każe mu powiedzieć 3 życzenia. Rybak mówi pierwsze:
- Chcę mieć mercedesa.
A rybka na to:
- Za gotówkę czy na raty?
Rybak na to:
- A ty chcesz na oleju czy na masełku?

Opublikowano kawały o zwierzętach | Otagowano | Skomentuj

Wpada wkurzony zajączek do baru i od progu krzyczy: - Kto

Wpada wkurzony zajączek do baru i od progu krzyczy:
- Kto mi ku*wa rower pomalował?!
Wstaje niedźwiedź i mówi grubym basowym głosem:
- Ja, bo co?!
Zajączkowi mina zrzedła, ogonek opadł, uszy oklapły:
- Chciałem zapytać kiedy wyschnie..

Opublikowano kawały o zwierzętach | Otagowano , , | Skomentuj

Nad rzeką, obok farmy siedzi krowa i pali trawkę. Podpływa d

Nad rzeką, obok farmy siedzi krowa i pali trawkę. Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te, krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK.
- Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem…
- Jasne! Ciągnij macha bracie! Bóbr wciągnął dym i od razu go wypuścił. Na to krowa:
- Stary, nie taaak! Patrz: ciągniesz macha i trzymasz go w płucach dłuższą chwilę. Zresztą – wiesz co? W tym czasie jak wciągniesz, przepłyń się kawałek pod wodą w dół rzeki, wróć tu i wtedy wypuść powietrze. I mówię ci będzie OK. Jak uradzili tak zrobili. Bóbr się zaciągnął, płynie pod wodą, ale już po kilku chwilach zrobiło mu się happy. Wyszedł na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnął się na trawę i orbituje. Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te bóbr, co robisz?
- Aaaa, widzisz hipciu, fazuję sobie troszkę…
- Daj trochę, ja też chcę.
- Podpłyń na drugi brzeg do krowy – ona ci da. Hipopotam podpłynął w górę rzeki, wychodzi na brzeg, a krowa wywaliła gały i krzyczy:
- Bóbr, kurwa, WYPUŚĆ POWIETRZE!

Opublikowano kawały o zwierzętach | Otagowano , , | Skomentuj

Król Lew postanowił wybudować na polanie dla swoich poddanyc

Król Lew postanowił wybudować na polanie dla swoich poddanych schronienie, ale to wymagało szeregu zezwoleń, wniosków i podań. Trzeba się było udać do urzędu, by tę sprawę załatwić, zwołał więc miejscową społeczność, by wybrała przedstawiciela. Zadecydowano zatem, by był to niedźwiedź, bo duży, silny i wzbudza respekt. Po ośmiu godzinach wraca z urzędu. Lew się go pyta, co tam załatwił, a on mówi, że nic.
- Jak to nic? Ty taki wielki i nic?!
Wydelegowano więc lisa, chytry i przebiegły i sprytu ma dużo. Wraca po osmiu godzinach i też nic. Lew mówi:
- To może wiewiórkę? Taka delikatna, ładna, szybka i zgrabna… Podobnie jak poprzednicy też nic nie załatwiła.
- No to koniec naszych marzeń – orzekł Król Lew – a może ktoś na ochotnika? Zgłosił się osioł, wszyscy pękali ze śmiechu:
- Przecież ty nic nie potrafisz załatwić! Ale osioł się uparł i poszedł. Wraca po dwóch godzinach uradowany, z zezwoleniem w ręku, ogólne zdziwienie, królowi szczęka opadła. Pytają się więc, jak to załatwił, a osioł na to:
- Gdzie otworzyłem drzwi, to ktoś z rodziny…

Opublikowano kawały o zwierzętach | Otagowano , , , , | Skomentuj

Miś, zajączek, wilk i lis grają w karty. Lis oszukuje. Po pe

Miś, zajączek, wilk i lis grają w karty. Lis oszukuje. Po pewnym czasie niedźwiedź wstaje i mówi:
- Ktoś tu oszukuje! Nie będę pokazywał palcem, ale jak strzelę w ten rudy pysk…

Opublikowano kawały o zwierzętach | Otagowano , , | Skomentuj

Wpada zajączek do lisiej nory i woła do bachorów: – Zerżnę w

Wpada zajączek do lisiej nory i woła do bachorów: – Zerżnę wam matkę!!! Na to lisie bachory w ryk. Przylatuje matka i zauważa zajączka, więc z kopyta za nim. A zajączek w nogi! A lisica za nim! Zajączek przebiegł pod zwaloną kłodą, a lisica za nim! Wtem… trach! Lisica zaklinowała się pod kłodą. Wtedy zajączek zaszedł ja od tylu i mówi:
- Ładna to ty nie jesteś! Nawet mi się nie podobasz!! Ale obiecałem twoim bachorom…

Opublikowano kawały o zwierzętach | Otagowano , | Skomentuj