Archiwum kategorii: kawały o więźniach

ona odwiedza męża odsiadującego wyrok w więzieniu i oznajmi

Żona odwiedza męża odsiadującego wyrok w więzieniu i oznajmia:
- Mam kłopot. Nasze dzieci są już w wieku, w którym zadaje się kłopotliwe pytania. Chciałyby na przykład wiedzieć, gdzie schowałeś zrabowane pieniądze.

Opublikowano kawały o więźniach | Otagowano , , | Skomentuj

Podczas pierwszego widzenia w więzieniu żona mówi do męża:

Podczas pierwszego widzenia w więzieniu żona mówi do męża:
- W ciągu tych kilku miesięcy musisz się trochę opalić.
- Dlaczego?
- Wszystkim znajomym powiedziałam, że pojechałeś na wyprawę do Afryki.

Opublikowano kawały o więźniach | Otagowano , | Skomentuj

Małżonka jednego z więźniów poszła do naczelnika więzienia p

Małżonka jednego z więźniów poszła do naczelnika więzienia prosić o lżejszą pracę dla męża. – Ależ szanowna pani, przy klejeniu papierowych toreb jeszcze nikt się nie przemęczył!
- Tak, ale on po tej pracy całymi nocami musi jeszcze kopać jakiś tunel…

Opublikowano kawały o więźniach | Otagowano | Skomentuj

Do celi wchodzi nowy, młody, więzień. Od razu z łóżek wstaje

Do celi wchodzi nowy, młody, więzień. Od razu z łóżek wstaje gromada recydywistów. Tatuaże na szyjach, podkreślone oczy, kropki, ogolone głowy, blizny, przekrwione oczy itp. Jeden z nich podchodzi do przerażone gościa:
- Grypsujesz?! – pyta zachrypiałym głosem.
- Proszę Pana – odpowiada młody – ja w życiu jeszcze żadnej gry nie zepsułem!

Opublikowano kawały o więźniach | Otagowano | Skomentuj

Do gabinetu naczelnika więzienia wchodzi strażnik i mówi: –

Do gabinetu naczelnika więzienia wchodzi strażnik i mówi: – Panie naczelniku, więzień z celi numer 128 zachowuje się skandalicznie. Trzeba go ukarać.
- Zróbcie mu dwa dni postu.
- Dwa dni temu już miał dwa dni postu.
- To dajcie mu na te dwa dni książkę kucharską do przeglądania!

Opublikowano kawały o więźniach | Otagowano | Skomentuj

Sąd skazał faceta na śmierć. Jednak facet był tak gruby, że

Sąd skazał faceta na śmierć. Jednak facet był tak gruby, że się nie mieścił na krześle elektrycznym. Zarządzono, aby poddać go diecie. Po tygodniu o chlebie i wodzie facet zamiast schudnąć, przytył 10 kilo i na krzesło elektryczne nadal się nie mieścił. Zarządzili ostrą dietę – facet miał pić tylko wodę. Jednak po tygodniu znów przytył 10 kilo. Postanowiono nic mu nie dawać do jedzenia ani picia. Jednak po następnym tygodniu skazany zamiast schudnąć, znów przytył o 10 kilo. Pytają go:
- Dlaczego nie chudniesz?
- Jakoś, kurna, nie mam motywacji…

Opublikowano kawały o więźniach | Otagowano , , | Skomentuj