Archiwum kategorii: kawały o lekarzach

- Panie Doktorze, mam kłopoty z zaśnięciem. - Proszę brać t

- Panie Doktorze, mam kłopoty z zaśnięciem.
- Proszę brać te czopki, bardzo szybko działają.
Przy następnej wizycie pacjent prosi:
- A mógłbym dostać coś słabszego? Bo jak się budzę to mam jeszcze palec w dupie…

Opublikowano kawały o lekarzach | Otagowano , | Skomentuj

Lekarz otworzył właśnie nowy gabinet i czeka na swojego pier

Lekarz otworzył właśnie nowy gabinet i czeka na swojego pierwszego pacjenta. Nagle słychać stukanie do drzwi, po chwili wchodzi jakiś facet. Pielęgniarka długo tłumaczy mu że trzeba cierpliwie poczekać, bo pan doktor ma mnóstwo pacjentów. W końcu lekarz każe wprowadzić faceta, ale by zrobić na nim wrażenie, podnosi słuchawkę telefonu i zaczyna fantazjować: Naprawdę nie mogę pana przyjąć, jestem strasznie zapracowany. No…może za miesiąc…Dobrze, proszę jeszcze zadzwonić. Odkłada słuchawkę i udaje ze dopiero w tej chwili zauważył faceta, pyta:
- Co pana tu sprowadza?
Jestem z telekomunikacji. Przyszedłem podłączyć telefon.

Opublikowano kawały o lekarzach | Otagowano , | Skomentuj

Kowalski pyta Nowaka: – Stary! Weź mi poradź jakiegoś denty

Kowalski pyta Nowaka:
- Stary! Weź mi poradź jakiegoś dentystę, bo ja nie wiem do kogo pójść.
- Dobra, ale on jest Anglikiem.
- Spoko dam radę!
Idzie i mówi do dentysty:
- Tu!
A dentysta wyrwał mu dwa zęby.
Żali się Nowakowi:
- Kazałem mu wyrwać – tu, a on mi wyrwał dwa zęby.
- Stary „tu” to jest po angielsku dwa.
Aha następnym razem wymyślę co innego. Następnego dnia mówi do dentysty:
- Ten!

Opublikowano kawały o lekarzach | Otagowano , | Skomentuj

- Wydaje mi się, ze już pan u mnie był – mówi lekarz przyglą

- Wydaje mi się, ze już pan u mnie był – mówi lekarz przyglądając się
bacznie starszemu gościowi, który właśnie wszedł do gabinetu.
- Jak pana nazwisko?
- Kowalski.
- A pamiętam…. Prostata?
- Nie. Kazimierz.

Opublikowano kawały o lekarzach | Otagowano | Skomentuj

Zwierza się przyjaciel przyjacielowi: - Słuchaj, mam strasz

Zwierza się przyjaciel przyjacielowi:
- Słuchaj, mam straszny problem. Moczę się w nocy. Nie wiem już co z tym
zrobić..
- Idź do psychologa. Na pewno coś ci na to poradzi.
Po jakimś czasie spotykają się znowu.
- I co byłeś u tego psychologa? Nadal masz problem z moczeniem?
- Nadal. Ale teraz jestem z tego dumny !

Opublikowano kawały o lekarzach | Otagowano | Skomentuj

Przychodzi młody chłopak do lekarza. - Panie doktorze. Mam

Przychodzi młody chłopak do lekarza.
- Panie doktorze. Mam jedno jądro sine.
Lekarz zbadał i mówi:
- Uuuu, rak! Trzeba amputować.
Szybko wykonał operację i pożegnał się z pacjentem.
- Panie doktorze, to znowu ja. Teraz mam drugie jądro całe sine.
- Rak! Trzeba amputować.
Nazajutrz znów ten sam chłopak.
- Niestety panie doktorze. Przeniosło się na mój interes. Lekarz nie dowierza, bada, bada i w końcu mówi:
- Eeee, panu to tylko dżinsy farbują…

Opublikowano kawały o lekarzach | Otagowano , | Skomentuj

Po operacji, na sali zostaje instrumentariuszka, anestezjolo

Po operacji, na sali zostaje instrumentariuszka, anestezjolog i chirurg.
W pewnym momencie upada skalpel – instrumentariuszka schyla sie po niego pod stół i wypina pupę odzianą w króciutką spódniczynę.
Widząc to jeden z lekarzy zbliża się od tyłu i zaczyna…
Pielęgniarka nie mogąc się podnieść, gdyż w tej pozie ugrzęzła pod stołem, pyta:
- Chirurg, czy anestezjolog???
- Chirurg – pada odpowiedz.
- To rżnij Pan, a nie usypiaj! – odpowiada instrumentariuszka.

Opublikowano kawały o lekarzach | Otagowano , | Skomentuj

Lekarz podejrzewał u Kowalskiego cukrzycę , wysłał więc go n

Lekarz podejrzewał u Kowalskiego cukrzycę , wysłał więc go na badania.
Pielęgniarka pobrała mu krew z palca i tu się zaczął problem, bo w żaden sposób nie mogła zatamować krwawienia. Próbowała kilka razy chusteczką, aż w końcu wzięła palec do ust i zaczęła go ssać. Kowalski uśmiechnął się szeroko….
- No i z czego pan tak się cieszy??!
- Bo jeszcze mam zrobić badanie moczu!…..

Opublikowano kawały o lekarzach | Otagowano , | Skomentuj

Przychodzi starsza pani na badania. Laborantka pobiera krew

Przychodzi starsza pani na badania. Laborantka pobiera krew i mówi:
- Teraz poproszę o pojemnik z moczem.
Babcia stawia butelkę na stoliku. Zdziwiona laborantka mówi:
- To przecież nie mocz tylko koniak!
Babcia:
- O rany, to co ja dałam lekarzowi?

Opublikowano kawały o lekarzach | Skomentuj

Trzej polscy chirurdzy chwalą się swoimi osiągnięciami. Pie

Trzej polscy chirurdzy chwalą się swoimi osiągnięciami.
Pierwszy mówi:
- Niedawno przywieźli do mnie faceta z obciętą ręką. Przyszyłem ją i teraz jest wspaniałym pianistą.
- Mojego pacjenta – mówi drugi – przywieziono z obciętą nogą. Przyszyłem mu ją i po roku wygrał maraton w Nowym Jorku!
- To jeszcze nic – mówi trzeci. – Kiedyś jadąc samochodem byłem świadkiem strasznego wypadku, po którym na jezdni został tylko koński zad i okulary. Obecnie efekt mojej pracy zasiada w naszym sejmie.

Opublikowano kawały o lekarzach | Otagowano , | Skomentuj