Polecamy
Kategorie
- baba
- czarny humor
- dziecko
- inne
- kawały dla dorosłych
- kawały o babie
- kawały o bacy
- kawały o biznesmenach
- kawały o blondynkach
- kawały o budowlańcach
- kawały o chińczykach
- kawały o dresach
- kawały o dupie
- kawały o dzieciach
- kawały o emerytach
- kawały o facetach
- kawały o fryzjerach
- kawały o gejach
- kawały o góralach
- kawały o gównie
- kawały o informatykach
- kawały o Jasiu
- kawały o kobietach
- kawały o kominiarzach
- kawały o księżach
- kawały o Kubusiu Puchatku
- kawały o lekarzach
- kawały o listonoszu
- kawały o Małyszu
- kawały o małżeństwie
- kawały o murzynach
- kawały o myśliwych
- kawały o nauczycielach
- kawały o nocy poślubnej
- kawały o obcokrajowcach
- kawały o pijakach
- kawały o Polaku
- kawały o policjantach
- kawały o polityce
- kawały o politykach
- kawały o pracy
- kawały o prawnikach
- kawały o rodzicach
- kawały o rycerzach
- kawały o sekretarkach
- kawały o seksie
- kawały o sportowcach
- kawały o staruszkach
- kawały o studentach
- kawały o szefach
- kawały o szkole
- kawały o teściowej
- kawały o urzędnikach
- kawały o wariatach
- kawały o więźniach
- kawały o wojsku
- kawały o zajączku
- kawały o zakochanych
- kawały o zakonnicach
- kawały o żołnierzach
- kawały o zwierzętach
- kawały o złotej rybce
- kawały obrzydliwe
- kawały religijne
- kawały w restauracji
- kobieta
- koń
- krowa
- lekarz
- mąż
- niedźwiedź
- Niemcy
- Niemiec
- ojciec
- pies
- policja
- praca
- Rusek
- siostra
- śmieszne smsy
- sport
- strażak
- wojna
- wypadek
- żona
- złota rybka
-
Najnowsze wpisy
Tagi
alkohol baba bar blondynka brunetka ciąża dzieci dziewczynka facet kawały o bacy kawały o facetach kawały o kobietach kawały o zakonnicach kobieta kot krowa ksiądz lekarz małżenstwo mąż mąż i żona mężczyzna niedźwiedź pies policja policjanci praca przychodzi baba psychiatryk restauracja rower samochód seks sklep studenci student szkoła uczelnia wilk więzienie wypadek wódka zając zajączek żona
Archiwum kategorii: kawały o biznesmenach
Nagły huragan zatopił okręt. Jeden z pasażerów obudził się na plaży sam
Nagły huragan zatopił okręt. Jeden z pasażerów obudził się na plaży sam, bez jedzenia, picia i narzędzi; dookoła wszelako było mnóstwo owoców tropikalnych.
Jako ze był to prawdziwy mężczyzna, przywykły do pięciogwiazdkowych hoteli, nie wiedział co robić. Przez następnych kilka miesięcy jadł więc banany i popijał mlekiem kokosowym, rozmyślając nad urokami życia jakie prowadził do tej pory. Często chodził na plażę i godzinami wypatrywał w bezkresie oceanu jakiegoś statku. Pewnego dnia zobaczył zwykłą łódź wiosłową, a w niej najpiękniejszą kobietę jaka zdarzyło mu się spotkać całym jego życiu.
Facet: Skąd się tu wzięłaś ?
Dziewczyna: Z drugiej strony wyspy. Znalazłam się tam gdy zatonął mój statek.
F: Wspaniale! Nie wiedziałem, ze ktoś jeszcze przeżył. Ilu was tam jest?
Miałaś szczęście ze zmyło cie z łodzią!
D: Nie ma nikogo poza mną. I nie zmyło mnie z łodzią.
F: (stropiony): To skąd masz łódź ?
D: Z materiałów, które są na wyspie.
F: To niemożliwe! Jak ci się to udało? Nie masz przecież narzędzi!
D: To było łatwe. Z mojej strony wyspy jest nietypowa skala; odkryłam,ze można wytapiać z niej żelazo; z żelaza robię narzędzia, których używam do robienia innych rzeczy. Ale dość tego. Gdzie mieszkasz?
F (zawstydzony): Ciągle na plaży.
D: To płyńmy do mnie.
Po kilku minutach wiosłowania dziewczyna przycumowała łódkę, facet zaś rozejrzał się wokół i mało nie wpadł do wody. Przed nim biegła kamienna droga prowadząca do eleganckiego domku pomalowanego na biało-niebiesko. Gdy szli, dziewczyna, krygując się lekko, powiedziała „To może nie jest wielkie, ale nazywam to domem”. Facet, ciężko oszołomiony, nic nie odpowiedział.
D: Usiądź . Drinka? – powiedziała, podając mu cos do picia
F: Mam dosyć mleka kokosowego.
D: To nie mleko kokosowe. Co powiesz na Pina Coladę? Facet bez wahania wziął drinka i łyknął; na jego twarzy pojawił się wyraz zadowolenia. Usiadł na kanapie, powiedział dziewczynie swoją historię,wysłuchał jej. Po jakimś czasie dziewczyna poszła się przebrać w coś wygodniejszego; odchodząc zapytała, czy nie chciałby wziąć prysznica i się golić. Powiedziała też, że na górze, w łazience, jest brzytwa. Facet, nic nie mówiąc i nie dając po sobie poznać jak bardzo jest zaskoczony, posłusznie poszedł na górę, umył się i ogolił Kiedy zszedł na dół zobaczył dziewczynę ubraną w strategicznie rozmieszczone liście i cudownie pachnąca.
D: Czy, będąc tu tak długo – mówiła, zbliżając się do niego – nie czułeś się samotny? Jestem pewna, ze chciałbyś teraz zrobić coś , na co czekałeś od bardzo dawna, od miesięcy. No wiesz… Długą chwilę patrzyła mu głęboko w oczy. Facet przez dłuższą chwile nie wierzył swym uszom, po czym zapytał
.
.
.
.
.
.
Nie pierd***, że mogę tutaj sprawdzić swojego maila?!
Opublikowano kawały o biznesmenach
Skomentuj
Co pan taki smutny ostatnio, panie dyrektorze? - A no bo se
Co pan taki smutny ostatnio, panie dyrektorze?
- A no bo sekretarkę zmieniłem
- I co? Niezbyt bystra, tak?
- Nie właśnie całkiem mądra
- To może leniwa?
- Skąd! Bardzo pracowita!
- To może hmmm… ten… tego… nie chce….
- No coś pan! Dymam ją w pupala kilka razy dziennie!
- A może nie chce brać do…
- Jak to nie?! Ciągnie jak odkurzacz!
- No to o co chodzi?
- Aaa… bo kawę robi jakąś taką…